Jak nagrać self-tape w domu?
Self-tape to nagranie, które robisz sam i wysyłasz zamiast wizyty na sali. Zaczyna się od kadru: Spotlight zaleca plan średnio-bliski, czyli od klatki piersiowej po czubek głowy, telefon na statywie na wysokości oczu i nagranie w poziomie, chyba że casting wyraźnie poprosił o pionowy. Obraz „z ręki” jest jednym z najczęściej wymienianych powodów odrzucenia zgłoszenia, a statyw kosztuje mniej niż jedna sesja zdjęciowa.
Światło ustaw przed sobą, nie za sobą. Najprostsze działające rozwiązanie to stanąć twarzą do okna w dzień; okno za plecami daje ciemną sylwetkę i nikt nie zobaczy Twoich oczu. Tło ma być jednolite i spokojne — polecana jest neutralna szarość albo jasna ściana bez obrazów i mocnych wzorów. Dźwięk liczy się tak samo jak obraz: nagrywaj w pomieszczeniu bez telewizora, psa i ruchu z ulicy, a jeśli nie masz mikrofonu zewnętrznego, nie odchodź daleko od telefonu.
Jeśli scena ma dialog, poproś kogoś o czytanie z offu. Osoba czytająca stoi tuż obok obiektywu, poza kadrem, i mówi wyraźnie, ale ciszej niż Ty — tak, żeby Twój wzrok pozostał blisko kamery i widać było obie strony twarzy. Całe nagranie razem z wizytówką nie powinno przekraczać dwóch–trzech minut, a wizytówka to tylko imię, nazwisko i, jeśli brief o to prosi, wiek, wzrost i agencja.
Na koniec rzeczy, o których łatwo zapomnieć. Nie wysyłaj wielu dubli, jeśli nikt o to nie prosił; Spotlight radzi wprost, żeby po trzech nieudanych podejściach zrobić przerwę, zamiast nagrywać dziesiąte. Plik podpisz imieniem, nazwiskiem, tytułem projektu i numerem sceny, zapisz w MP4 i wyślij linkiem, a nie załącznikiem — nagranie wideo zwykle nie mieści się w mailu, a materiał bez nazwiska po prostu ginie w folderze z kilkuset innymi.
Source: Poradniki self-tape Spotlight („How to Self-Tape"), Casting Networks, CastingPro.pl oraz wskazówki polskich agencji castingowych.